"Zdali międzynarodową maturę. Czeka na nich nawet Oxford" - artykuł w Gazeta.pl

To już czwarta matura międzynarodowa w liceum przy ul. Pomorskiej. Maturzyści właśnie poznali wyniki. Mogą być z nich dumni.

Każdy uczeń zdawał egzaminy z sześciu przedmiotów, które wybrał jako wiodące dwa lata temu. Wszystkie egzaminy były pisane w języku angielskim (oprócz egzaminu z języka polskiego). Oceniali je nauczyciele z innych krajów, a nawet kontynentów. Maturzyści zaliczali też swoje przedmioty ustnie i pisząc prace dyplomowe w ostatnim semestrze - tę część oceniali już nauczyciele z IV LO.

Maksymalnie można było dostać 45 punktów (80 procent z części pisemnej). Do zdania matury wystarczały 24 punkty.

- Na 37 zdających 31 uczniów uzyskało 30 i więcej punktów, wśród nich sześć osób 40 i więcej. To wynik umożliwiający studiowanie na dowolnie wybranej uczelni w Europie - chwali Katarzyna Felde, dyrektorka IV LO.


Najlepiej wypadły egzaminy z języków obcych: angielskiego, niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego oraz psychologii - średnio o punkt wyżej (na siedem możliwych do zdobycia) niż średnia światowa. Dobrze wypadł też język polski. Średnio maturzysta IV LO zdobył z tego egzaminu 5,48 punktu na siedem możliwych (przy średniej krajowej 5,14).

W całej Polsce maturę międzynarodową można zdawać w 32 szkołach (w Łodzi jeszcze w niepublicznej Szkole Europejskiej przy ulicy Tuszyńskiej). Na całym świecie jest ich ponad 1,8 tys.

Matura międzynarodowa otwiera drzwi do uczelni na wszystkich kontynentach, ale można z nią studiować również w Polsce.

Każda uczelnia przelicza punkty z takiej matury inaczej. Na przykład Politechnika Łódzka mnoży wynik końcowy razy 25, a Uniwersytet Łódzki przelicza wynik z każdego egzaminu z osobna. W zeszłym roku 28 punktów wystarczyło do dostania się na psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Martyna, Sijana i Kacper z IV LO zdali międzynarodową maturę najlepiej w klasie. Opowiedzieli "Gazecie" o nietypowych egzaminach i najbliższych planach, niestety, niezwiązanych z Łodzią.

***

Martyna Majewska

Zdawałam jak wszyscy sześć przedmiotów: trzy rozszerzone (języki polski, angielski z12132343XMartyna-Majewskaz literaturą angielską i historię) oraz trzy na poziomie podstawowym (matematykę, biologię i francuski). Fakt, że mogłam sobie sama skomponować profil nauki, to jeden z największych atutów tego programu.

Tegoroczna matura była na poziomie, który obserwowaliśmy na poprzednich egzaminach. Pisząc język polski, biologię czy matematykę, miałam nawet wrażenie, że nasz rocznik ma dużo szczęścia. Najwięcej pracy kosztowała mnie matura z historii, mimo że w IB obejmuje ona tylko kilka wybranych zagadnień, a nie ponad dwa tysiące lat jak na maturze polskiej. W ogóle program IB jest bardziej harmonijny. Wynik maturalny nie zależy wyłącznie od egzaminów, jest wypadkową dwuletniej pracy. Większość czasu poświęciłam na pisanie esejów i prac badawczych z poszczególnych przedmiotów. Zakuwać zaczęłam miesiąc przed maturą.

Te prace, które pisałam, między innymi o teatrze Grotowskiego, wymagały ogromnego wysiłku i setek poprawek, ale sądzę, że to właśnie one najbardziej mnie rozwinęły i przygotowały na studia. Nie uczyłam się, by zdać z klasy do klasy, ale od samego początku pracowałam na wynik matury. Kiedy startowałam do IV LO, nie miałam sprecyzowanych planów i nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Teraz nie żałuję. Od zawsze pociągał mnie świat sztuki, a moje przedmioty dają duże możliwości na studia humanistyczne czy artystyczne zarówno za granicą, jak i w kraju. Aplikowałam na pięć uczelni. Dostałam trzy oferty. Wybrałam Uniwersytet St Andrews w Szkocji. Będę tam studiować historię sztuki. Dlaczego? Po pierwsze - jest to szkoła z 600-letnią tradycją i światową renomą, po drugie - historia sztuki to jeden z jej najlepszych kierunków, a trzeci powód jest bardzo prozaiczny - będę tam płacić znacznie niższe czesne niż w Anglii. Oczywiście ten kierunek mogłabym studiować w Polsce, jednak wybrałam Wielką Brytanię ze względu na jej rozbudowany rynek sztuki, a co za tym idzie - lepsze perspektywy zatrudnienia. Po ukończeniu St Andrews chciałabym skończyć studia magisterskie w Londynie i tam właśnie pracować.

***

Sijana Mamos

Na rozszerzeniu miałam język polski, historię oraz angielski A2, czyli literaturę z kulturą. Na podstawie biologię, psychologię oraz matematykę, która przekracza zakres polskiej matematyki rozszerzonej. Spodziewałam się, że będzie ciężko, ale egzaminy okazały się całkiem w porządku. Chyba najtrudniej było zmieścić się w limicie czasowym, ponieważ większość egzaminów to pisanie esejów, często kilku. Czas jest tak obliczany, by uczniowie nie mieli go na przysłowiowe lanie wody.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona z matur, szczególnie z siódemki z rozszerzonego języka polskiego - polscy egzaminatorzy należą do najsurowszych na świecie. W poprzednich latach siódemek z tego przedmiotu w Łodzi nie było.

Co do studiów, dostałam się na Human Sciences na Oksfordzie. Była tam już w grudniu. Miałam trzy rozmowy z trzema komisjami. Ludzie są tam po prostu niezwykli - zarówno studenci, jak i wykładowcy. Dwa tygodnie później dostałam od nich ofertę studiów - zostanę przyjęta pod warunkiem zdobycia 38 punktów na maturze i minimalnie pięciu z angielskiego. Udało się! Dostałam 41, w tym sześć z angielskiego. Uniwersytet właśnie potwierdził moje miejsce.

Wybór kierunku był trudny. Zdecydowałam się na Human Sciences ponieważ łączy dziedziny, które bardzo mnie interesują - psychologię, genetykę, neurologię i antropologię. A Oksford jest jednym z najlepszych uniwersytetów, nie tylko ze względu na wysoki poziom nauczania. Daje też perspektywy młodym naukowcom.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na maturę międzynarodową - jest ciekawa, daje możliwość pisania różnych prac naukowych, co jest niezwykle przydatne na studiach, no i generalnie jest to program nastawiony na rozwój ucznia. Polecam wszystkim. W "czwórce"!

***


Kacper Rożek

Ta matura była dla mnie jak do tej pory największym wyzwaniem. Jestem z12131805XKacper-Rozekhumanistą, lingwistą, dlatego na rozszerzonym zdawałem angielski, niemiecki i historię, a na podstawie matematykę i biologię. Najtrudniejsza była matematyka i historia. najłatwiejsza biologia.

Moją maturę trudno porównać do polskiej. U mnie każdy przedmiot składał się z kilku komponentów, egzaminy ustne nagrywane w szkole i wysyłane do oceny, prace pisane w domu i oceniane za granicą, doświadczenia i raporty z biologii i wreszcie same egzaminy majowe, których było więcej niż na zwykłej maturze. Matura międzynarodowa uczy samodzielności, rozwija cechy przydatne na studiach. Ale jest też czas na życie pozaszkolne. Nie spędziłem całych dwóch lat nad książkami.

Chciałem studiować w Wielkiej Brytanii. Aplikowałem między innymi na Uniwersytet Oksfordzki. Niestety, konkurencja była zbyt duża, ale się nie poddałem. Otrzymałem oferty z uniwersytetów w Liverpoolu, Londynie i St Andrews. Wybrałem Liverpool, który oferuje kierunki łączone (na przykład prawo z językiem niemieckim), dużo praktyk, za które student jest wynagradzany, oraz szeroką gamę specjalistycznych kursów, na przykład medycyna sądowa, kryminologia, prawo Unii Europejskiej, prawo reklamy etc. Niestety, ze względów finansowych nie mogę tam studiować. Liczyłem na pomoc od rządu brytyjskiego, ale zmieniły się przepisy i o dofinansowaniu nie ma mowy. Życie w Anglii kosztowałoby mnie co najmniej 6 tys. funtów rocznie, co w przeliczeniu na złotówki wynosi ponad 30 tys. zł! Bez pożyczki czy też stypendium mogę o tym tylko pomarzyć.

Od naszego państwa nie dostałem w życiu nic. W przeciwieństwie do innych krajów Polska nie jest przyjazna dla uczniów, którzy mają sukcesy. Dostałem się więc na trzy polskie uczelnie, z których ostatecznie wybrałem Uniwersytet Jagielloński. Będę studiować prawo. UJ to najlepszy uniwersytet w kraju, ze swoją historią, atmosferą i genialną kadrą. Pozostanie w Polsce nie jest szczytem moich marzeń, jednak jestem pewien, że Uniwersytet Jagielloński sprosta moim wymaganiom, a ja sprostam wymaganiom uczelni.

 

Żródło: Gazeta.pl

gazetapl
 

Share

Wyszukiwarka

Nasi partnerzy

BIP

Witryna IV LO w Łodzi wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka)w celach statystycznych.Korzystając z tej stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia.Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies, do czego służą i jak nimi zarządzać,zobacz informacje na temat polityki prywatności.

Akceptuje ciasteczka na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information